Nowości
niedziela, marzec 21st, 2010Idzie wiosna a z nią również nowości słownikowe:
- Przebiśnie = Przebiśniegi
Idzie wiosna a z nią również nowości słownikowe:

W tym roku nasza zima jest baaardzo biała. Przed domem mam już cały system tuneli, ścieżek i skrótów. Obok naszego jeziorka tato usypał wielką górę śniegu. Będziemy z niej robili iglo w najbliższą sobotę. Już nie mogę doczekać się chwili kiedy wejdę przez dziurę do wielkiej śniegowej góry. Może uda mi się zrobić okienko hmm… poproszę mamę, żeby zrobiła zdjęcie i następnym razem pokażę Wam efekt końcowy ![]()
No to puknęły mi cztery latka.
Dzisiaj w przedszkolu odwiedziła nas koooza. Prawdziwa koza z rogami i śmiesznymi oczami. Ja prawdę mówiąc bałem się do niej zbliżyć, ale niektóre dzieci były odważne i nawet ją głaskały. Koza była czarna i miała białą plamę. Ale to nie była plama od farby. Ta koza taka się urodziła. Najbardziej to bałem się jej rogów. Obawiałem się, że mogłaby mnie dziubnąć. A czy wiecie, że kozy dają mleczko? Tak jak krowy? Ja nie byłem tego świadom.

W tym roku wiosna jakoś bardzo się ociąga. Mamy kwiecień a za oknem wciąż zimno. Gdy wyruszam do przedszkola muszę zakładać swoją zimową czapkę. tęskni mi się do zielonej trawki, sandałów, rowerka i rozrabiana na plabawie.
Mój tato ogląda głowy w telewizji.
Uwierzcie mi, to prawda. Nie jakieś bajki, filmy, nawet reklamy zabawek, tylko głowy. Wielkie olbrzymie głowy w telewizorze, mówiące nie wiadomo o czym, nie wiadomo po co, nic nie rozumiem. Tato patrzy się na te głowy, czasami widzę, jak uśmiecha się do nich, czasami jest czerwony, jakby ze złości. Hmmmm….
Mam swój własny pierwszy rowerek. Jest czerwony ma z tyłu bagażnik na różne klamoty, z przodu jest koszyk na kanapki i picie. Od razu jak na nim zasiadłem pomknąłem niczym kolarz na Tour de France. Rowek ma 4 kółka. Brakuje w nim dzwonka, ale wrzucam wszystkie pieniążki, które uda mi się wyprosić do sakiewki i jak tylko uzbieram odpowiednią sumkę, pójdę do sklepu i kupię dzwoneczek (albo trąbkę)
Przypominam szanownej rodzince, że za trzy dni jest dzień dziecka.
Hej, już dawno nie odzywałem się, a to dlatego, że od trzech tygodni mam siostrę :-). Mam teraz strasznie dużo obowiązków. Przykładowo: sprawdzanie, czy Grenatka śpi, czy jest głodna, oglądanie reklam z zabawkami dla dziewczynek. Jest tego tyle, że uuuuuu. Ponadto w przedszkolu mówiłem wierszyk na Dzień Mamy i duuużo czasu zabrało mi nauczenie się tylu wersów na pamięć. Ciężka sprawa,…………….. ale nikt nie mówił, że będzie łatwo ![]()
Dzisiaj Babcia zapytała mnie skąd mam tyle energii.
- No skąd, skąd dają mi dużo do jedzenia więc i energii mam sporo.