Archiwum kategorii ‘Takie tam z dnia powszedniego’
Bombo zabijacz
sobota, wrzesień 24th, 2011To jest statek złych. Strzela w dobrych bombami dynamicznymi - czaso - wybuchowymi

Szkoła
środa, wrzesień 14th, 2011… dawno tu nie zaglądałem. A wiecie co? Poszedłem do szoły. Moja klasa to 1c
Czy jestem odważny?
środa, sierpień 25th, 2010Myślę, że tak!
Ruchome piaski, wodospady, mosty nad przepaścią to dla mnie błahostka. Mama i tato widząc moje wyczyny nie mogą wyjść z podziwu. Pewnie bardziej są wystraszeni, niż ja.

Czy trudno jest przejeść linowym mostem? Hm… no łatwo na pewno nie jest. Najgorsze są pierwsze kroki. Trzeba być (more…)
Trzy rzeczy każdy facet powinnien zrobić.
poniedziałek, sierpień 16th, 2010Słowiańskie przysłowie mówi: Prawdziwy mężczyzna powinien zbudować dom, zasadzić drzewo i spłodzić syna. Ja rozpocząłem od budowy domu.

Dom jest podpiwniczony, elewacja z ceramiki jednowarstwowej. Komin wykonany został z cegły pełnej, a strop jest wylewany. Dach pokryty jest dachówką ceramiczną
Moja galeria pojazdów kosmincznych
niedziela, sierpień 15th, 2010
Nazwa pojazdu: Lotnik
Zastosowanie: Ratowanie ludzi
Specyfikacja:
- latanie,
- jeżdżenie po suchym lądzie,
- jeżdżenie po śniegu dzięki zastosowaniu płozy.
Nowości
niedziela, marzec 21st, 2010Idzie wiosna a z nią również nowości słownikowe:
- Przebiśnie = Przebiśniegi
Ale zima jest w tym roku
czwartek, luty 11th, 2010
W tym roku nasza zima jest baaardzo biała. Przed domem mam już cały system tuneli, ścieżek i skrótów. Obok naszego jeziorka tato usypał wielką górę śniegu. Będziemy z niej robili iglo w najbliższą sobotę. Już nie mogę doczekać się chwili kiedy wejdę przez dziurę do wielkiej śniegowej góry. Może uda mi się zrobić okienko hmm… poproszę mamę, żeby zrobiła zdjęcie i następnym razem pokażę Wam efekt końcowy ![]()
Urodziny
niedziela, maj 3rd, 2009No to puknęły mi cztery latka.
Koza
niedziela, kwiecień 5th, 2009Dzisiaj w przedszkolu odwiedziła nas koooza. Prawdziwa koza z rogami i śmiesznymi oczami. Ja prawdę mówiąc bałem się do niej zbliżyć, ale niektóre dzieci były odważne i nawet ją głaskały. Koza była czarna i miała białą plamę. Ale to nie była plama od farby. Ta koza taka się urodziła. Najbardziej to bałem się jej rogów. Obawiałem się, że mogłaby mnie dziubnąć. A czy wiecie, że kozy dają mleczko? Tak jak krowy? Ja nie byłem tego świadom.

