Archiwum kategorii ‘Takie tam z dnia powszedniego’

Ale zima jest w tym roku

czwartek, luty 11th, 2010

dscn1118-250.jpg

W tym roku nasza zima jest baaardzo biała. Przed domem mam już cały system tuneli, ścieżek i skrótów. Obok naszego jeziorka tato usypał wielką górę śniegu. Będziemy z niej robili iglo w najbliższą sobotę. Już nie mogę doczekać się chwili kiedy wejdę przez dziurę do wielkiej śniegowej góry. Może uda mi się zrobić okienko hmm… poproszę mamę, żeby zrobiła zdjęcie i następnym razem pokażę Wam efekt końcowy :-)

Urodziny

niedziela, maj 3rd, 2009

No to puknęły mi cztery latka.

dscn9441.JPG

Koza

niedziela, kwiecień 5th, 2009

Dzisiaj w przedszkolu odwiedziła nas koooza. Prawdziwa koza z rogami i śmiesznymi oczami. Ja prawdę mówiąc bałem się do niej zbliżyć, ale niektóre dzieci były odważne i nawet ją głaskały. Koza była czarna i miała białą plamę. Ale to nie była plama od farby. Ta koza taka się urodziła. Najbardziej to bałem się jej rogów. Obawiałem się, że mogłaby mnie dziubnąć. A czy wiecie, że kozy dają mleczko? Tak jak krowy? Ja nie byłem tego świadom.

eff021dec05f5b8c4c8a3a6f50895f92-120.jpg

Wiosna 2009

sobota, kwiecień 4th, 2009

W tym roku wiosna jakoś bardzo się ociąga. Mamy kwiecień a za oknem wciąż zimno. Gdy wyruszam do przedszkola muszę zakładać swoją zimową czapkę. tęskni mi się do zielonej trawki, sandałów, rowerka i rozrabiana na plabawie.

Głowy w telewizji

środa, lipiec 9th, 2008

Mój tato ogląda głowy w telewizji.

Uwierzcie mi, to prawda. Nie jakieś bajki, filmy, nawet reklamy zabawek, tylko głowy. Wielkie olbrzymie głowy w telewizorze, mówiące nie wiadomo o czym, nie wiadomo po co, nic nie rozumiem. Tato patrzy się na te głowy, czasami widzę, jak uśmiecha się do nich, czasami jest czerwony, jakby ze złości. Hmmmm….

Rowerek

poniedziałek, lipiec 7th, 2008

Mam swój własny pierwszy rowerek. Jest czerwony ma z tyłu bagażnik na różne klamoty, z przodu jest koszyk na kanapki i picie. Od razu jak na nim zasiadłem pomknąłem niczym kolarz na Tour de France. Rowek ma 4 kółka. Brakuje w nim dzwonka, ale wrzucam wszystkie pieniążki, które uda mi się wyprosić do sakiewki i jak tylko uzbieram odpowiednią sumkę, pójdę do sklepu i kupię dzwoneczek (albo trąbkę)

Przypominajka

czwartek, maj 29th, 2008

Przypominam szanownej rodzince, że za trzy dni jest dzień dziecka.

Już jest….

wtorek, maj 27th, 2008

dscn7893-120.jpgHej, już dawno nie odzywałem się, a to dlatego, że od trzech tygodni mam siostrę :-). Mam teraz strasznie dużo obowiązków. Przykładowo: sprawdzanie, czy Grenatka śpi, czy jest głodna, oglądanie reklam z zabawkami dla dziewczynek. Jest tego tyle, że uuuuuu. Ponadto w przedszkolu mówiłem wierszyk na Dzień Mamy i duuużo czasu zabrało mi nauczenie się tylu wersów na pamięć. Ciężka sprawa,…………….. ale nikt nie mówił, że będzie łatwo :(

Energia

wtorek, kwiecień 22nd, 2008

Dzisiaj Babcia zapytała mnie skąd mam tyle energii.
- No skąd, skąd dają mi dużo do jedzenia więc i energii mam sporo.

trójka

piątek, marzec 21st, 2008

Kochana Rodzino jeszcze trzy dni i będę miał trzy lata….