Archiwum kategorii ‘Nakrycia głowy’

Kowbojski kapelusz znaleziony!

sobota, grudzień 1st, 2007

Babcia Bożenka znalazła mój kapelusik. Powiedziała, że był w szufladzie ze skarpetkami hm… po co Ona go tam włożyła.

Czapka z gwiazdą

sobota, wrzesień 22nd, 2007

Ależ miałem kiedyś fajową czapkę. Czołgistka z szarego polaru z naszytą na czole czerwoną pięcioramienną gwiazdą na białym tle.

Czapka czolgisty

Kowbojski kapelusz zaginął

poniedziałek, wrzesień 10th, 2007
Kowbojski kapelusz Pojechałem na wakacje do Babci i wtedy zniknął mój kowbojski kapelusz. Był i nie ma!!! Zgubił się…..Zaraz po powrocie do domu poszedłem z Mamą do sklepu ale już nie było niczego podobnego. Kupiliśmy tylko taką zwykłą polarkową czapkę.Szkoda….

Mój kowbojski kapelusz

czwartek, lipiec 12th, 2007

Wiosną Mama zabrała mnie na zakupy do wielkiego sklepu z ubraniami. To było straszne. Mieliśmy przecież tylko kupić czapkę… taką mniej grubą od zimowej bo już się w niej gotowałem w słoneczne dni. Przymierzyłem chyba dwadzieścia różnych fasonów, kolorów… Nie było mojego rozmiaru tego co się Mamie podobało i chociaż przy każdej mierzonej czapce mówiłem jej, że TA JEST DOBRA, trwało to całe wieki. W końcu Mama wybrała szmaciany kowbojski kapelusz, który był za duży i wróciliśmy do domu.

Następnego dnia w piaskownicy wszystkie mamy chciały wiedzieć skąd mam taką fajną czapkę. I chociaż niewiele widziałem, bo kapelusz wjeżdżał mi na oczy byłem bardzo zadowolony kiedy dziewczyny mi się ukradkiem przyglądały.

Borys - Kowboyski kapelusz

Teraz głowa mi trochę urosła [pewnie dlatego, że jem dużo szpinaku] i kapelusz mi się już nie zsuwa na oczy. Potrafię go sobie sam założyć tak jak mi się podoba - czasami tyłem do przodu, a czasami na bakier i nigdzie się bez niego nie ruszam. A co najważniejsze, nie widziałem jeszcze nikogo w takim samym kapelu szu.