Archiwum kategorii ‘Moje wakacyjne wyjazdy’

Euro 2012

wtorek, kwiecień 8th, 2008

2 lata temu byłem z tata na meczu w Madrycie. Po meczu poszliśmy sobie usiąść na ławce rezerwowych. Extra miejscówka.

dscn5260-530.jpg

Fotele wygodne, mięciutkie w ślicznym kolorze. Stadion olbrzymi. Podobno w Polsce też taki będzie. Nie mogę sie już doczekać.

Leśniczówka

czwartek, sierpień 30th, 2007

W sierpniu pojechałem z Babcią i Mamą do leśniczówki na Mazurach. Ale było super.

Po trawie dookoła leśniczówki skakały króliczki - zupełnie jak w Teletubilandii, gdzie nie spojrzeć tam króliczek. Kury i mały zadziorny kogucik dziobały co się dało, zupełnie tak samo jak koza Zuzanna z jednym rogiem, której ulubionym zajęciem było wyjadanie grzybów z koszyka mojej Babci. Były też konie i kucyk Major (ja mówiłem na niego Majorka, bo to jakoś bardziej do niego pasowało). Lesniczowka - Tubilandia
Lesniczowka I były jeszcze perliczki, takie śmieszne kurki, które wieczorem wskakiwały na drzewo i tam spały.
I pyszne było też jedzonko. Na posiłki pani Dorota dzwoniła takim wielkim dzwonkiem. Raz dała mi go żebym też mógł sobie podzwonić. Ale mi potem dzwoniło w uszach…

Wakacje nad morzem

sobota, lipiec 7th, 2007

Na przełomie kwietnia i maja pojechałem z rodzicami nad morze, nasz piękny Bałtyk. I wszystko byłoby wspaniale gdyby nie to, że przez rękawiczki źle trzyma się łopatkę i kiepsko kopie dołki w piasku. Wiał taki wiatr, że czasami nie mogłem mieć otwartych oczu. A poza tym było super.

Po rozstawieniu parawanu można było nawet zdjąć kurtkę……

Zobaczcie sami

Darlowek 2007

Chodziliśmy na spacery po plaży, karmiliśmy takie wielkie kaczki, na które mama mówiła łabędzie, oglądaliśmy statki i kutry i to własnie tam dostałem swój super plecak, o którym będzie później.