Moje wpadki
poniedziałek, lipiec 19th, 2010- Strażacki rozporek i siekierka [czytaj: Strażacki toporek i siekierka]
- Mamo, podaj mi ten kwadrat. [czytaj: Mamo, podaj mi ten krawat]
plac zabu - plac zabaw
Egipt to jest taki stadion, gdzie walczą rycerze. Zakładają oni takie czapki na głowy i wtedy stają się prawdziwymi chłopakami.
Gałka - działka babci Bożenki
Hej,
tutaj możecie poczytać jak rozbudowuje się mój słowniczek wyrazów obcych
gingi - kierować samochodem, początkowo kierownica
pingi - pieniądze
tenulul - tunel
czesacz - grzebień
plabaw - plac zabaw
płatkile - płatki kukurydziane
chrupkile - chrupki kukurydziane
golswaden - volkswagen golf
wiadero - wiadro
szukać mrowa - szukać mrowisko
mikrofono - winogrono
potfana - fontanna
tyrycyna - cytryna
wospodat - wodospad
tato rusz - tato chodź
pożyczalnia - wypożyczalnia filmów DVD
goniać się - gonić się po mieszkaniu
Nie wiem dlaczego rodzice ciągle mnie poprawiają kiedy mówię “zrobiłam, przyszłam, zjadłam” itd.
Nie wiem jak im wytłumaczyć, że takie niuanse gramatyczne mnie jeszcze nie interesują, chodzi tylko o ogólne zrozumienie. Jak dalej tak będą mnie strofować to chyba przestanę się odzywać. Ja tu się staram, zdania złożone składam, liczebniki porządkowe i te sprawy, a tu takich nieistotnych rzeczy się czepiają.